Glowna Nowosci Galeria Forum Kontakt  
 
 

Spotkanie z Zarządem

 
 

Dnia 19.11.2007 miało odbyć się spotkanie Prezydium KS NSZZ Solidarność z Zarządem JMD S.A.
Do spotkania jednak nie doszło.
Powodem była postawa Zarządu.

Dnia 19.11.2007 miało odbyć się spotkanie Prezydium KS NSZZ Solidarność z Zarządem JMD S.A.
Tematem spotkania miały być m.in.podwyzki w roku 2008,dodatkowe progi zarobków minimalnych
po 7 i 10 latach pracy, nowa odzież robocza, godziny otwarcia w Wigikię Bożego Narodzenia
i Sylwestra 2007 oraz premie dla kasjerów (na takich samych zasadach jak premie kierownictwa),
propozycje zmian w systemach Market i OHR, zmiany w regulaminie Świadczeń Socjalnych,
charakter i wymiar świadczeń BOŻONARODZENIOWYCH.
Jak widać miały zostac poruszone problemy bardzo istotne dla Firmy i pracowników.
Do spotkania jednak nie doszło.
Powodem była postawa Zarządu.
Nasz przyjazd do Centrali, mimo iż zapowiedziany, wywołał coś w rodzaju histerii.
Trzyosobowy "Komitet Powitalny" po naszym wejściu pocwałował do windy zameldować nasz przyjazd.
W receplcji są telefony,czyli chcieli zgłosić coś,co nie było przeznaczone dla naszych uszu.

Po pewnym czasie wprowadzono nas do sali konferencyjnej i radca prawny JMD,pan Ładak,
oznajmił nam, że w spotkani z Zarządem mogą wziać udział tylko związkowcy zatrudnieni w JMD S.A.
Zgodzilismy się z nim i oczekiwalismy na Zarząd .
Jednak to co nastapiło za chwilę stanowiło szczyt bezczelności i pospolitego chamstwa,
nie mającego chyba precedensu w kontaktach między pracodawcami i pracownikami.
Wspomniany radca prawny wskazał na towarzyszącego naszej delegacji prawnika pana dr Macieja Kujawińskiego
i oświadczył, że Zarząd JMD S.A. uzależnia swoje przybycie ( siedział bowiem w sąsiedniej sali)
od opuszczenia przez prawnika budynku JMD.
Nie wierzylismy własnym uszom.
Wezwanie "Solidarności" do przedstawinia tegoż żądania na piśmie spotkało się z gwałtonym sprzeciwem pana Ładaka.
Było to nie tylko żądanie naszej rezygnacji z profesjonalnej pomocy prawnej przed ważnymi negocjacjami,
nie tylko próba sprowadznie naszego Związku do roli petenta,
nie tylko wreszcie próba narzucenia nam swoich (wbrew prawu i zwyczajom ) warunków.
To była próba oplucia naszego Związku.
Pan dr Kujawiński jest długoletnim zasłużonym działaczem "Solidarności" działa m.in. w Komisji Krajowej.
W swojej wieloletniej praktyce prawniczej nie spotkał się jeszcze z takim postępowaniem pracodawcy.
Działania Zarządu JMD jawią się w tym wypadku jako tchórzostwo przed nawiązaniem normalnego dialogu społecznego.
W tej sytuacji Prezydium K.Z. uznało za niemozliwe prowadzenie dalszych rozmów tego dnia.
Jak sie okazało ze słów radcy prawnego pana Ładaka ,
zarząd JMD próbował ponadto zmienić program rozmów
(tak, aby nie doszło do podpisania czegokolwiek,co mogłoby sluzyc pracownikom "Biedronki")
na 5 minut przed przystąpieniem do nich! to oczywiście na wypadek gdybyśmy przystali na warunek rozmów bez prawnika.
Zarząd JMD jest winny pracownikom masę pieniędzy m.in za fałszoweanie ewidencji czasu pracy.
Oświadczył niedawno pisemnie na zapytanie związku, że dobrowolnie nie odda nikomu złotówki.
Ponosząc odpowiedzialnośc za utratę zdrowia przez wielu pracowników "Biedronki" stwierdził,
że nie zgodzi się na finansowanie badań pracowników zatrudnionych przed wprowadzeniem wózków elektrycznych
(wyniki z pewnością byłyby porażające).
Jaki prowadzi dialog społeczny moglismy się przekonać m.in. 19 listopada 2007..
Oczywiście nie boimy się konfrontacji - "solidarność" liczy milion ludzi i nie z takimi problemami sobie radziła.
Ale WASZ wkład będzie się bardzo liczył.
Sęk w tym , że Zarząd JMD szkodzi firmie takim postępowaniem i powoduje ,
że wielu z nas pracowników wstydzi się za swego pracodawcę.Pracownicy JMD - otwórzcie oczy!!!!
Dla Zarządu jesteście tylko mięsem armatnim w walce o rynek.
Wysokość Waszych pensji wpływa negatywnie na wyniki i zarobki Kierowników Rejonów
- stad ich brak dobrej woli.Nie dajcie się zwariować propagandzie Zarządu, że jesteście najważniejsi.
Najważniejsze jest to, że nie ma chętnych do pracy w "Biedronce". Prosimy o opinie w tej sprawie.

zaloguj się/zarejestruj by odpowiadać